Relacja z X Memoriału im. Arkadiusza Gołasia

Kiedy wiosną zaczęliśmy rozpowszechniać informacje o X Memoriale im. Arkadiusza Gołasia, zadzwonił do mnie pewien dziennikarz. Stwierdził, że informacja o tym, że gościem specjalnym będzie Giba, najsłynniejszy brazylijski siatkarz, to na pewno wyłącznie zabieg marketingowy. Że na pewno ktoś TAKI nie przyjedzie do Murowanej Gośliny, że tuż przed imprezą powiemy: sorry, nie udało się... Tym większą przyjemność miałam, gdy witałam dziennikarzy na konferencji otwierającej X Memoriał - przed nimi siedział Giba. Tak, TEN Giba, a nie jakiś raper z Jeżyc o identycznym pseudonimie.

- Uwielbiam Polskę, bo to kraj, w którym siatkówka jest sportem numer jeden, tak jak dla mnie - mówił Giba. Obok niego za prezydialnym stołem znaleźli się: Andrea Anastasi - trener Lotosu Trefla Gdańsk, Ania Sumelka - Królowa Memoriału, Burmistrz Tomasz Łęcki, Arkadiusz Bednarek - dyrektor Memoriału, a także prześlicznej urody partnerka Giby oraz jego menadżer Grzegorz Zięba.

Tuż po konferencji zaczęły się warsztaty siatkarskie dla dzieci: uczniów szkół podstawowych z naszej gminy, następnie zespołów 3 ligi, a także klas sportowych z Murowanej Gośliny. Osobiście obawiałam się, czy przy tak licznej grupie dzieciaki w ogóle będą miały wszystkie szansę na bezpośredni kontakt z prowadzącymi warsztaty: Gibą oraz Anastasim. Tymczasem... Zarówno jeden jak i drugi pan, z pomocą lokalnych trenerów, zafundowali dzieciakom mnóstwo wrażeń i genialną zabawę. Ktoś nie umie ułożyć rąk do odbioru? Nie szkodzi, trener podejdzie i pokaże. Komuś nie wychodzi zagrywka? Spokojnie, zrobimy to razem. Nie dajesz rady wysoko podskoczyć? To chodź, poskaczesz z Gibą! Świetna zabawa, niezapomniane wrażenia. Dziewczyny piszczały z radości. Kolejka po autografy była naprawdę długaśna. A nawet jeśli któreś dziecko nie zdawało sobie dokładnie sprawy z jakimi sławami ma do czynienia, atmosfera tych warsztatów musiała się udzielić na tyle, że jeszcze nie raz chwyci piłkę do siatkówki. Tym samym okazało się, że pomysł Ani Sumelki na warsztaty to jedno wielkie fantastyczne Bingo!

Od soboty w loży VIP goście X Memoriału: rodzice Arka Gołasia, żona Agnieszka, mąż Agaty Mróz-Olszewskiej - Jacek Olszewski, z ich córcią Lilką. Szefowie klubów, sponsorzy. Wszystkich razem i każdego z osobna wita burmistrz Tomasz Łęcki. Przy loży kolejka fanów Giby, a ten niezmordowanie podpisuje kolejne koszulki i pozuje do zdjęć, bijąc ich liczbą wszelkie rekordy świata. Ania Sumelka w loży nie wysiedziała... krąży, sprawdza, dogląda. Wszystko musi być perfekcyjnie zorganizowane.

W końcu mecze X memoriału. W sobotę najpierw Cuprum Lubin pokonał Transfer Bydgoszcz, potem Lotos Trefl Gdańsk wykończył AZS Częstochowę. Tym samym w meczu o 3 miejsce spotkała się Bydgoszcz z Częstochową. Natomiast w finale Lubin i Gdańsk. Punkt za punkt, przeciągające się rozstrzygnięcia, emocje sięgające zenitu. W obu niedzielnych meczach. W końcu jednak Lotos Trefl Gdańsk został zwycięzcą X Memoriału im. Arkadiusza Gołasia w Murowanej Goślinie. I nie mogło być chyba inaczej, skoro na boisku znalazł się (mimo zapowiadanego odpoczynku po Mistrzostwach Świata) Mateusz Mika!

A w trakcie rozgrywek? Po pierwsze zapisy do bazy dawców szpiku. Element ważny, nie tylko dla zawodników, którzy świetnie pamiętają, a wielu z nich znało Agatę Mróz. Z kolei Giba jako dziecko chorował na białaczkę, dlatego chętnie angażuje się we wszelkie wydarzenia przyczyniające się do poprawy możliwości leczenia nowotworów szpiku. Akcją w hali kierował Stanisław Woźniak, prezes Klubu HDK PCK Gośliniacy.

Po drugie - licytacje przedmiotów. Zawodnicy, działacze klubów, fani siatkówki od kilku miesięcy przekazywali na ten cel rozmaite gadżety: koszulki, czapeczki, piłki, a wszystko z autografami najbardziej znanych zawodników piłki siatkowej. Podczas memoriałowych licytacji największe kwoty udało się wyrwać z kieszeni fanów Miki (za jego koszulkę oraz medal Mistrzostwa Świata) oraz Giby (koszulkę, którą podarował Ani Sumelce ta natychmiast pokazała publiczności rzucając: proponuję cenę wywoławczą dwa tysiące... cena doszła do 3 tys.). Już wiadomo, że tegoroczna zbiórka pobije zeszłoroczny wynik. Pieniędzy na pewno wystarczy na turnus rehabilitacyjny dla 5-letniej Martynki Raczyńskiej, która cierpi na dziecięce porażenie mózgowe. Najprawdopodobniej uda się pomóc jeszcze kolejnym dzieciom. Dokładną kwotę podamy po spłynięciu na konto wszystkich deklarowanych sum.

A potem już tylko, albo aż puchary, podziękowania, podarunki, wzruszenia. Deszcz konfetti. I przekonanie, że Murowana Goślina to rzeczywiście rosnące siatkarskie zagłębie. A dzięki takim imprezom, nasze miasto jest wymieniane (jak wyczytałam gdzieś na facebooku) jednym tchem wśród innych najbardziej znanych: Warszawa, Kraków, Murowana Goślina. Tyle, że w odwrotnej kolejności.

Półfinały:
Transfer Bydgoszcz - KS Cuprum Lubin 0:3 (24:26, 20:25, 22:25)
Dodatkowy set: 25:21
MVP meczu: Marcel Gromadowski (KS Cuprum Lubin)
Lotos Trefl Gdańsk - AZS Częstochowa 3:2 (25:17, 23:25, 25:18, 18:25, 20:18)
MVP meczu: Bartosz Gawryszewski (Lotos Trefl Gdańsk)

Mecz o III miejsce:
Transfer Bydgoszcz - AZS Częstochowa 3:1 (25:14, 19:25, 26:24, 25:22)
MVP meczu o III miejsce: Wojciech Jurkiewicz (Transfer Bydgoszcz)
Lotos Trefl Gdańsk - KS Cuprum Lubin 3:1 (25:22, 25:18, 22:25, 26:24)
MVP finału: Wojciech Grzyb (Lotos Trefl Gdańsk)

Nagrody indywidualne:
Najlepszy libero - Paweł Rusek (KS Cuprum Lubin)
Najlepszy środkowy - Bartosz Gawryszewski (Lotos Trefl Gdańsk)
Najlepszy przyjmujący - Ivan Borovnjak (KS Cuprum Lubin)
Najlepszy rozgrywający - Marco Falaschi (Lotos Trefl Gdańsk)
Najlepszy zagrywający - Wojciech Grzyb (Lotos Trefl Gdańsk)
Najlepszy atakujący - Marcel Gromadowski (KS Cuprum Lubin)

MVP turnieju - Mateusz Mika

Tekst: Monika Paluszkiewicz

WYDARZENIA

Kabaret Smile 30.09 w Murowanej Goślinie

Kabaret Młodych Panów - "BOGOWIE"

Jubileuszowa Gala MMA Slugfest 10 w Murowanej Goślinie